Strona 5 z 8

Re: Kobieta Frankiego

: 18 maja 2018, 08:23
autor: winda
W tym sezonie planuje troszkę kilometrów zrobić ale Franky i tak zrobi więcej :mrgreen:

Re: Kobieta Frankiego

: 18 maja 2018, 21:32
autor: custom
franky pisze:Podziwiam Tych którzy budowali lub budują. Szacun. Masakryczna ilość pracy.
Co racja to racja . Większość ludzi nie ma pojęcia ile krwi i potu kosztuje taka praca , szczególnie jak trzeba coś wymyślać po kilka razy .

Re: Kobieta Frankiego

: 18 maja 2018, 21:51
autor: krobia
custom pisze:
franky pisze:Podziwiam Tych którzy budowali lub budują. Szacun. Masakryczna ilość pracy.
Co racja to racja . Większość ludzi nie ma pojęcia ile krwi i potu kosztuje taka praca , szczególnie jak trzeba coś wymyślać po kilka razy .
ja w ubiegłą niedzielę cztery razy przerabiałem mocowanie amortyzatora,co nie pracował to nie pracował,wqrwiłem sie i zostawiłem.dziś przyjechał Adaś wlazł na trajke i amortyzator zaczął pracować :shock: ....cuda czy co :wink:

Re: Kobieta Frankiego

: 19 maja 2018, 04:27
autor: franky
krobia pisze:
custom pisze:
franky pisze:Podziwiam Tych którzy budowali lub budują. Szacun. Masakryczna ilość pracy.
Co racja to racja . Większość ludzi nie ma pojęcia ile krwi i potu kosztuje taka praca , szczególnie jak trzeba coś wymyślać po kilka razy .
ja w ubiegłą niedzielę cztery razy przerabiałem mocowanie amortyzatora,co nie pracował to nie pracował,wqrwiłem sie i zostawiłem.dziś przyjechał Adaś wlazł na trajke i amortyzator zaczął pracować :shock: ....cuda czy co :wink:
Mamrotał coś pod nosem , gdy wsiaał na Trajkę? :lol:

Re: Kobieta Frankiego

: 19 maja 2018, 05:54
autor: krobia
franky pisze:
krobia pisze:
custom pisze:
franky pisze:Podziwiam Tych którzy budowali lub budują. Szacun. Masakryczna ilość pracy.
Co racja to racja . Większość ludzi nie ma pojęcia ile krwi i potu kosztuje taka praca , szczególnie jak trzeba coś wymyślać po kilka razy .
ja w ubiegłą niedzielę cztery razy przerabiałem mocowanie amortyzatora,co nie pracował to nie pracował,wqrwiłem sie i zostawiłem.dziś przyjechał Adaś wlazł na trajke i amortyzator zaczął pracować :shock: ....cuda czy co :wink:
Mamrotał coś pod nosem , gdy wsiaał na Trajkę? :lol:
Nie...trzeźwy był :mrgreen:

Re: Kobieta Frankiego

: 20 maja 2018, 22:54
autor: adaśko
franky pisze:
krobia pisze:
custom pisze:
franky pisze:Podziwiam Tych którzy budowali lub budują. Szacun. Masakryczna ilość pracy.
Co racja to racja . Większość ludzi nie ma pojęcia ile krwi i potu kosztuje taka praca , szczególnie jak trzeba coś wymyślać po kilka razy .
ja w ubiegłą niedzielę cztery razy przerabiałem mocowanie amortyzatora,co nie pracował to nie pracował,wqrwiłem sie i zostawiłem.dziś przyjechał Adaś wlazł na trajke i amortyzator zaczął pracować :shock: ....cuda czy co :wink:
Mamrotał coś pod nosem , gdy wsiaał na Trajkę? :lol:
na Trajkę nie wsiadałem , ale wystarczyło dotknąć ręką fachową :wink: i działa

Re: Kobieta Frankiego

: 22 maja 2018, 21:54
autor: franky
Żyje Dziewczynka

https://www.facebook.com/permalink.php? ... _processed

Nie mogłem wkleić filmu, więc link do FB

Re: Kobieta Frankiego

: 23 maja 2018, 04:49
autor: franky
Może tak

Re: Kobieta Frankiego

: 23 maja 2018, 06:11
autor: GREGOR
Gratulacje Franky,czyli w Biłgoraju się widzimy :wink:

Re: Kobieta Frankiego

: 23 maja 2018, 09:19
autor: winda
Uważajcie Pany!!! Teraz Franky może sie pojawić w każdym miejscu w Polsce !!! :mrgreen:

Re: Kobieta Frankiego

: 23 maja 2018, 10:26
autor: GREGOR
winda pisze:Uważajcie Pany!!! Teraz Franky może sie pojawić w każdym miejscu w Polsce !!! :mrgreen:
Kurwa trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność :mrgreen:

Re: Kobieta Frankiego

: 23 maja 2018, 21:58
autor: franky
GREGOR pisze:Gratulacje Franky,czyli w Biłgoraju się widzimy :wink:
Wpadnę na kilka godzin. W tą sobotę Moja wyjeżdża na tzw. last minute, muszę na lotnisko do Pyrzowic odtransportować. A w następną odbieram z lotniska. Dom , firma, psy, koty i najważniejsze KURY, zostają na mojej głowie. Będę się czuł jakbym był na muszce :lol: . Kury przed wyjazdem policzone i zważone. :lol:

Re: Kobieta Frankiego

: 23 maja 2018, 22:56
autor: BOOM
No to będziesz cały tydzień w ciężkim stresie :lol:

Re: Kobieta Frankiego

: 24 maja 2018, 09:22
autor: GREGOR
franky pisze:
GREGOR pisze:Gratulacje Franky,czyli w Biłgoraju się widzimy :wink:
Wpadnę na kilka godzin. W tą sobotę Moja wyjeżdża na tzw.

Podoba mi się Twój tok myślenia :mrgreen:

Re: Kobieta Frankiego

: 24 maja 2018, 15:04
autor: Baran
Franky miszcz 8)

Re: Kobieta Frankiego

: 31 maja 2018, 18:37
autor: franky
I dupa. W tym silniku jebnięta jest uszczelka pod głowicą, albo głowica. Wypierdalają spaliny zbiornikiem wyrównawczym. Szlag mnie trafi. Z nerwów krew z nosa mi poleciała, albo dlatego,że wcisnąłem go do zbiornika wyrównawczego. Dziś piję. Na zdrowie

Re: Kobieta Frankiego

: 31 maja 2018, 18:41
autor: yunkers
franky pisze:I dupa. W tym silniku jebnięta jest uszczelka pod głowicą, albo głowica. Wypierdalają spaliny zbiornikiem wyrównawczym. Szlag mnie trafi. Z nerwów krew z nosa mi poleciała, albo dlatego,że wcisnąłem go do zbiornika wyrównawczego. Dziś piję. Na zdrowie
Do Zapka dzwoniłeś??

Re: Kobieta Frankiego

: 31 maja 2018, 18:57
autor: franky
yunkers pisze:
franky pisze:I dupa. W tym silniku jebnięta jest uszczelka pod głowicą, albo głowica. Wypierdalają spaliny zbiornikiem wyrównawczym. Szlag mnie trafi. Z nerwów krew z nosa mi poleciała, albo dlatego,że wcisnąłem go do zbiornika wyrównawczego. Dziś piję. Na zdrowie
Do Zapka dzwoniłeś??
Jutro jeszcze raz ponowię próby. Dzwoniłem dwa razy , ale w innych sprawch. Z pytaniem o sprzęgło i, że pompka paliwa też jebnięta była, ale to drobiazg. Niestety nie odbierał. Może to taka taktyka. Narazie moje wkurwienie osiąga apogeum.

Re: Kobieta Frankiego

: 31 maja 2018, 20:35
autor: franky
Chłodzenie spalinami

Re: Kobieta Frankiego

: 31 maja 2018, 21:58
autor: yunkers
franky pisze:Chłodzenie spalinami
słabo to wygląda

Re: Kobieta Frankiego

: 04 cze 2018, 11:42
autor: aaannnd
Zapek juz chyba wrócił ze Zdworza to może bedzie bardziej dostępny.

Re: Kobieta Frankiego

: 09 cze 2018, 18:51
autor: franky
Fotele są na patencie Roba. 8) Podobno w poniedziałek tapicer będzie miał czas. :lol:

Re: Kobieta Frankiego

: 09 cze 2018, 20:50
autor: winda
Obniżenie linii wyszło jej na dobre :) . Ciesze się że już jeździ!

Re: Kobieta Frankiego

: 09 cze 2018, 22:54
autor: yunkers
Super, że udało się ogarnąć.

Re: Kobieta Frankiego

: 09 cze 2018, 23:00
autor: GREGOR
super że się wszystko udało, ja niestety nie mam powodów do radości :evil: